Rysowniczka z Auschwitz nie odzyska już swoich prac

Tagi: wojenny, wojna, dzieci, edukacja, IZRAEL, MUZEUM

07.08.2009 | Tomasz Pstrągowski

29 lipca zmarła Dina Babbitt, słynna rysowniczka z Auschwitz, która dzięki swojemu talentowi uratowała z obozu siebie i swoją matkę. Przed śmiercią nie udało jej się jednak odzyskać rysunków. Wydania ich odmówiło polskie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau.

 

Historia Diny to jedna z tych opowieści, które łączą w sobie wszystkie słodko-gorzkie smaki życia. Rysowniczka, która przeżyła obóz zagłady dzięki swojemu talentowi nigdy nie odzyskała prac, które stworzyła. Ale zacznijmy od początku.

 

Młoda Dina wychowywała się w Czechosłowacji, w rodzinie żydowskiej. Od dziecka zafascynowana była rysunkiem. W trakcie II wojny światowej studiowała na praskiej Akademii Sztuk Pięknych. Nigdy jednak tych studiów nie ukończyła. W 1943 roku na wieść o aresztowaniu matki postanowiła oddać się w ręce nazistów. Razem trafiły do obozu zagłady w Auschwitz. Jednak Dina i jej matka miały szczęście - nie trafiły od razu do komory gazowej. Dzięki temu dziewczyna miała szansę pokazać swój talent współwięźniom i strażnikom (malując scenę z disnejowskiego klasyku Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków na ścianie baraku dla dzieci).

 

Dzięki temu zauważył ją dr Mengele - jeden z najobrzydliwszych hitlerowskich zbrodniarzy. Przeprowadzający zabójcze eksperymenty na więźniach obozu doktor śmierci, którego nic nie powstrzymywało przed skazywaniem ludzi na śmierć w męczarniach. Mengele potrzebował talentu rysowniczego Diny, by wyniki jego badań nie poszły na marne. Dlatego zgodził się utrzymać przy życiu ją i jej matkę. W zamian dziewczyna portretowała Cyganów - ofiary medycznych eksperymentów Mengele.

 

Zarówno Dinie jak i matce udało się przeżyć piekło Auschwitz. Tuż po wojnie dziewczyna opuściła Europę Wschodnią i wylądowała w Paryżu. Tu poznała i poślubiła Arta Babbitta, amerykańskiego żołnierza, który przed wojną pracował dla Disneya - między innymi przy Królewnie Śnieżce. Młoda para zamieszkała w Stanach.

 

Jewish Ledger

Rekomendacje

Polecam wiadomość:

Rekomendowana:

 

 

 

A teraz...

Poleć znajomym

Drukuj

Opinie: 0

 
rysunki zana 11-08-09 11:26 a może zdjęcia więżniow rodziny chciałyby odzyskac? A jak jest grupowe to jak rozdac każdemu oryginał.....nie jeden człowiek zostawił tam swoje prace i swoją pracę przypłaconą życiem. Dziwne że komus wogóle przychodzi do łba zabrania z Oświęcimia czegokolwiek ..... chyba tylko jedna nacja moze węszyć w tym 'własność'/ zarobek .
Wyślijcie rodziny Diny te wszystkie e-maile.
odpowiedz | Zgłoś do moderacji

Dodaj swój komiks i zaloguj się do strefy

Nie masz jeszcze konta? Załóż konto Zapomniałeś hasła?

Ankieta - W ekranizację, którego z polskich komiksów wierzysz najbardziej?

Łaumy
7.3 %
Funky Kovala
22.7 %
Thorgala
70.1 %
Łączna liczba głosów: 4682

O firmie | Dla prasy | Reklama | Biznes z WP | Skontaktuj się z WP | Praca | Prywatność | Polityka antyspamowa| Regulamin

Zobacz wszystkie serwisy | RSS

Copyright © 1995-2010 Wirtualna Polska