Runęły mury Jerycha - Maciej Pałka i Bartek Biedrzycki miażdżą "Konstrukt"

Tagi: Konstrukt, polska, komiks, publicystyka

11.01.2012 | Maciej Pałka i Bartek Biedrzycki

Runęły mury Jerycha - Maciej Pałka i Bartek Biedrzycki miażdżą

W polskim środowisku komiksowym zdaje się być żywe przekonanie, że czasy świetności regularnych serii zeszytowych mogą i powinny wrócić. I za nic mają katastrofy Mandragory i Dobrego Komiksu autorzy prostej recepty, że "komiks musi być tani i regularny", proponujący kuriozalne internetowe akcje, które same zdychają po paru tygodniach.

 

Prawdą jednak jest, że miejsce na tzw. "zeszytówki" na rynku się znalazło. Nieźle radzi sobie, sądząc z rozwoju sytuacji, Kuba Martewicz ze swoim "Henrykiem Kaydanem", przygotowuje się do nalotu nowy polski superbohater – Biały Orzeł. A jednak najgłośniejszą serią tego segmentu w ostatnich latach, bez wątpienia był "Konstrukt" Jakuba Kiyuca. "Był", bo autor ogłosił, że seria, której pierwsze zapowiedzi pojawiły się w drugiej połowie 2010 roku, po publikacji 4 numerów przestaje być komiksem zeszytowym, kolportowanym masowo i trafia do dystrybucji elektronicznej.

 

Seria to głośna, a złożyło się na to kilka powodów. Na pewno próba wejścia na rynek masowy, próba, dodajmy, wejścia w rolę produktu masowego z produktem kompletnie niszowym. Do tego dość specyficzna akcja promocyjna i duży szum medialny, a także kilka innych, dużo mniej interesujących spraw, jak straszliwe opóźnienia w cyklu wydawniczym. Ostatecznie produkt okazał się nie być w najmniejszym stopniu mainstreamowy; promocja, mimo kłótni ze strony autora nie wyszła poza środowiskowe "lajkowanie" na profilu FB, reszta zaś to były już tylko detale.

 

 

O "Konstrukcie" rozmawiają Maciej Pałka – twórca komiksowy, od początku kibicujący serii i Bartek Biedrzycki – komiksowy wydawca, od początku antyfan.

 

BB: Przyznam szczerze, „Konstrukt”, czego nigdy nie ukrywałem, od samego początku denerwował mnie swoim "marketingiem". Autor rozpisywał się długo i namiętnie o produktach dodatkowych, takich jak tazosy (potem także gra planszowa i inne gadżety), a sporo czasu minęło, zanim w ogóle poszła jakaś informacja o samym komiksie.

 

MP: Przyznam szczerze, od samego początku, czego nigdy nie ukrywałem, irytowało mnie to, że bezpodstawnie denerwowałeś się marketingiem "Konstruktu". Musimy bowiem zacząć od kontekstu naszej rozmowy: Ty występowałeś od samego początku jako zdecydowany krytyk (moim zdaniem hejter) inicjatywy "Konstruktu" a ja znajdowałem się po stronie entuzjastów, których można było zakwalifikować do "inżynierów rzeczywistości". Uważam, zresztą że to nie tazosy i inżynieria przyczyniły się do porażki projektu a wręcz przeciwnie, promocji (jakiejkolwiek) było po prostu za mało.

 

Rekomendacje

Polecam wiadomość:

Rekomendowana:

 

 

 

A teraz...

Poleć znajomym

Drukuj

Opinie: 1

 
om 12-01-12 12:40 i kopa mu i kopa... po prostu przyjął błędne założenia i mu ie wyszło. więcej

Dodaj swój komiks i zaloguj się do strefy

Nie masz jeszcze konta? Załóż konto Zapomniałeś hasła?

Ankieta - Najlepszy album 2011 roku to:

Logikomiks
5.5 %
Berlin. Miasto dymu
6.2 %
Czasem
2.7 %
Uzumaki. Spirala
18.1 %
Chopin. New Romantic
11.6 %
Joker
28.1 %
Kraken
8.1 %
Szelki
3.2 %
Pinokio
11.7 %
Stuck Rubber Baby
4.9 %
Łączna liczba głosów: 1472

O firmie | Dla prasy | Reklama | Biznes z WP | Skontaktuj się z WP | Praca | Prywatność | Polityka antyspamowa| Regulamin

Zobacz wszystkie serwisy | RSS

Copyright © 1995-2010 Wirtualna Polska