K3 - odsłona 11. Ojciec Rene

Tagi: k3, 3k

30.11.2009 | Tomasz Pstrągowski

W 11 odsłonie Kulturalnego Kącika Komiksiarza poleca słynny Ojciec Rene, jeden z najbardziej kontrowersyjnych i oryginalnych twórców komiksowych w naszym kraju (z jego specyficznym poczuciem humoru możecie się zapoznać w naszej Strefie).

 

KOMIKS: Jak nietrudno zgadnąć, od dłuższego czasu pozostaję pod ogromnym wpływem „Hellboya” Mike’a Mignoli… Od dzieciństwa fascynował mnie Asterix i Thorgal, później do tego zestawu dołączył Batman, jednakże to dopiero Hellboy wywrócił moje życie kompletnie do góry nogami i do reszty zwichrował moją psychikę… Niesamowity klimat grozy, niedopowiedzeń i tajemnic, przebogata galeria postaci znanych z historii (Rasputin!), mitów i legend - wszystko to ożywione genialną kreską Mike’a sprawia, że mam ochotę go zamordować za to, że z niecierpliwością czekam na kolejne historie o Chłopcu z Piekła, a posiadane tomy wertuję na okrągło wgapiając i wczytując się w nie z uporem maniaka, co doprowadza je do stanu godnego pożałowania… Echhh…

Teraz czekam na zbiór opowieści o Hellboyu, ale coś się Egmont nie spieszy… A ja tu wariuję!!!

Fajnie byłoby też przeczytać crossover z Batmanem, Hellboyem i Starmanem - podobno nie jest rewelacyjny, ale jako fan Nietoperza, Diabła i kreski Mignoli CHCĘ TO MIEĆ!!!

Uffff, trochę mi ulżyło… ale to nie koniec! Innym komiksem, który również jest mi bardzo bliskim zarówno stylistycznie i graficznie jest „Ciach Bajera” Termosa i Fila - natknąłem się nań pewnego dnia w Empiku i nie mogłem nie kupić. Treść i rysunki były zbliżone do tego, co już wcześniej mazałem po różnych zeszytach do szuflady, a skoro ich wydano, to czemu i ja nie miałabym spróbować… Jeśli ktoś lubi moje komiksy a nie zna jeszcze „Ciach Bajery” polecam bardzo gorąco. Rubaszny, czarny humor bez tematów tabu, damsko-męskie przygody, chlanie i filozoficzne wywody…Dużo dobrej zabawy na długie jesienne i zimowe wieczory w tym smutnym kraju.

I to chyba tyle w tym temacie… Aaaaa, i jeszcze „Bez Komentarza” i „Ghost Word”… I to chyba wszystko zdaje się.

 

KSIĄŻKA: Kocham czytać książki i ubolewam, że mam na to tak mało czasu… Jest wiele takich, które wywarły na mnie duże wrażenie należą do nich opowiadania Edgara Alana Poe, „Wampir z Ropraz” Jacquesa Chessex i  skandalizujące „120 Dni Sodomy” Markiza De Sade. Bardzo lubię tez horrory Grahama Mastertona, „Czarny Anioł”… Jeszcze teraz mam ciary….Do moich ulubionych książek zaliczają się również „Honor Prizzich” i „Rambo pierwsza krew”. Dla wszystkich fanów filmu o tym samym tytule napiszę, że jest o wiele lepsza niż adaptacja - końcówka wymiata, krew leje się strumieniami, ścigany Rambo je starą sowę wśród łajna nietoperzy i kluczy w malinach, by na końcu zabić swojego mentora, starego wygę wojskowego i ze zdziwieniem stwierdzić, że sam nie ma wierzchołka czaszki i właśnie umiera… Coś niesamowitego!

Niesamowita jest również kultowa saga Andrzeja Pilipiuka o przygodach Jakuba Wędrowcza, egzorcysty, inseminatora, bimbrownika i nie lada chojraka, którego przygody zaskoczą nawet największych fanów Monty Pytona. Groteska, horror, fantasy, wampiry, predatory, homo sapiens fossilis z Dębinki, naparzanki z Bardakami, zabijanie Śmierci(!) i przede wszystkim chlanie… mnóstwo chlania… bimber, pryta, spirytus skażony eterem … Coś, czego się nie zapomina.

Bardzo polecam również przygodowo-historyczne książki Jacka Komudy („Dzikie Pola”, „Czarna Szabla” etc.) traktujące o zajazdach, rąbankach, awanturach i innych ciekawych zabawach polskich warchołów - czyta się jednym tchem!

Godna uwagi jest także „Achaja” Andrzeja Ziemiańskiego, „Pan Lodowego Ogrodu” Jarosława Grzędowicza oraz last, but not least „Wiedźmin” Andrzeja Sapkowskiego

 

FILM: W sumie żaden ze mnie kinomaniak, właściwie w ogóle nie oglądam telewizji a w kinie bywam stosunkowo rzadko. Mimo to jeśli miałbym cokolwiek polecić, byłby to film „American Psycho” Marry Harron na motywach powieści Breta Eastona Ellisa z rewelacyjnym i bardzo popularnym ostatnio Christianem Bale, oba „Batmany” Tima Burtona z genialną Michelle Pfeiffer i takim samym Dannym De Vito, kontrowersyjne „American History X” z  Edem Nortonem oraz pełen mocnych  scen „Robocop” Paula Verhoevena z 1987 roku.

Z polskich produkcji uwielbiam „Chłopaki nie płaczą” z genialnym Maćkiem Stuhrem, „Testosteron” ze śmietanką polskich aktorów komediowych oraz „Jasne błękitne okna” Bogusława Lindy, na których autentycznie płakałem…

W najbliższej przyszłości zamierzam wybrać się na „Dom Zły” oraz adaptację komiksu o Jeżu Jerzym.

 

MUZYKA: Ojciec Rene od lat uwielbia Marilyna Mansona, Closterkeller, O.N.A. oraz szczeciński Moonlight. Od pewnego czasu nie mogę przestać słuchać łódzkiego zespołu Coma, przed którym padam na pysk i liżę im buty… Ponadto wielbię niesamowity głos Janusza Radka i stare utwory Anny Jantar, zwłaszcza „Mój, tylko mój” oraz „Nic nie może wiecznie trwać”, generalnie słucham radia Eska Rock.

 

GRA: Jeśli chodzi o gry, to muszę stwierdzić, że nie jestem wielkim entuzjastą tego typu rozrywek, nie wciągają mnie jakoś specjalnie. Zamiast tego wolę rysować i tworzyć własne chore światy. Mimo to jest jedna gra, która bardzo mi się podobała - mianowicie „Judge Dredd: Dread vs. Death”. Myślałem też nad kupnem „Hellboy: The Science of Evil”, ale to musi poczekać, teraz cały swój wolny czas i energię zamierzam poświęcić swym komiksowym i okołokomiksowym projektom, no i powoli szykować się do marcowego WSK.

Rekomendacje

Polecam wiadomość:

Rekomendowana:

 

 

 

A teraz...

Poleć znajomym

Drukuj

Opinie: 2

 
mareq107 30-11-09 11:03 pieknie ojcze pieknie:P więcej
nerw 30-11-09 10:52 Rene uber alles :D więcej

Patronaty

Ankieta - W ekranizację, którego z polskich komiksów wierzysz najbardziej?

Łaumy
7.7 %
Funky Kovala
23.3 %
Thorgala
69 %
Łączna liczba głosów: 717

O firmie | Dla prasy | Reklama | Biznes z WP | Skontaktuj się z WP | Praca | Prywatność | Polityka antyspamowa| Regulamin

Zobacz wszystkie serwisy | RSS

Copyright © 1995-2010 Wirtualna Polska