12.11.2009 | Tomasz Pstrągowski
A jak pośród tych gwiazd zaprezentowali się Polacy? Komiks Babczyńskiego i Bolałka nie urzeka, ale też nie zawodzi. To po prostu nieźle narysowana historyjka o fascynacji Japonią. Co innego Michał Śledziński. Jego „Fałszywy trop” to jeden z ciekawszych komiksów w zbiorze. Nie rozczarowuje poczucie humoru autora „Osiedla Swobody”. Nie zawodzi też jego wyczucie absurdu. Całość zaś jest wystarczająco dziwaczna, by czytelnik bez sprawdzania uwierzył, iż taką właśnie historię mogła zainspirować Japonia.
Ten zbiór to antologia ciekawa acz nierówna. Obok doskonałych komiksów Aurity, Śledzińskiego, Guiberta czy Matsumoto znajdują się tu dzieła wtórne, oczywiste, rozczarowujące i po prostu przeciętne. Jednak, jako całość to projekt udany. Pozwalający poznać nieznanych twórców i nieco zbliżyć się do kultury Japonii. A przy okazji ucieszyć się, że Polacy też dają radę.
Polecam wiadomość:
Rekomendowana:
Opinie: 0