Tagi: bagatelki, timof, dzień, darmowego, komiksu
19.10.2010 | Tomasz Pstrągowski
Nie można mówić o śmierci dziecka nie ocierając się przy tym o kicz. Dziecko, zwłaszcza biedne i chore, to wszak najbardziej kiczowaty z tematów kultury. Daniel Gizicki i Marek Lachowicz na szczęście nie próbowali udowadniać, że jest inaczej. I choć ich komiksowa miniatura jest kiczowata, to jest także wzruszająca.
Wydany przy okazji Polskiego Dnia Darmowego Komiksu "Samolot" to doskonały przykład tego, jak dobry potrafi być polski komiks. Oto dziełko niezwykłe - przemyślane, proste, przystępne, a do tego za darmo (no, nie do końca - dodawane za 1 gorsza do zakupów poczynionych na stoisku wydawnictwa timof i cisi wspólnicy podczas tegorocznego Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi). Na siedmiu stronach, bez ani jednego słowa autorzy opowiadają historię zrozumiałą dla każdego. Przejrzysta, cartoonowa kreska, kolorowe, przyciągające wzrok rysunki, banalny scenariusz, żadnych narracyjnych sztuczek - ten komiks nie mógłby być bardziej przystępny i przyjazny dla czytelnika. Zrozumieją go nawet komiksowi analfabeci, ludzie, którzy nie mają nic wspólnego z historyjkami obrazkowymi.
Nie przez przypadek "Samolot" zainteresował szefów internetowego projektu Top Shelf 2.0 - prowadzonego przez jedno z najważniejszych amerykańskich wydawnictw niezależnych przedsięwzięcie mające promować dobre komiksy nieznanych autorów. To najlepsza wizytówka polskiego komiksu.

"SAMOLOT" NA STRONACH TOP SHELF 2.0 MOŻESZ PRZECZYTAĆ TUTAJ
Więcej o Bagatelkach możecie przeczytać tutaj.
Polecam wiadomość:
Rekomendowana:
Komiksy
Autorzy
Newsy
Opinie: 1