Gdyby nie było komiksów, to bym je wymyślił

Tagi: wywiad, polska

27.07.2010 | Nowa Fantastyka

Gdyby nie było komiksów, to bym je wymyślił

Wywiad z Bogusławem Polchem, autorem legendarnego cyklu o Funkym Kovalu. W październiku na łamach "Nowej Fantastyki" będzie miała premierę czwarta opowieść, "Wrogie przejęcie".

 

"Nowa Fantastyka": Funky Koval wraca! Ta wiadomość zelektryzowała miłośników komiksu i fantastyki. Jak doszło do tego spektakularnego powrotu?

 

Bogusław Polch: Suma faktów, tzn. nostalgia, poczucie obowiązku, swoisty American dream, przewrotna chęć wejścia do tej samej rzeki po raz czwarty.

 

"NF": Jak przez lata zmienił się Funky? Spoważniał (śmiech)?

 

B.P.: Spójrz na okładkę. Ślady czasu, rzeźba dramatycznych wydarzeń. Natomiast psychicznie, rozczarowanie – przekonanie, że mimo starań bycia the best nie zawsze da się wygrać, mimo gadżetów Drolli i ich wsparcia.

 

"NF": Czego możemy spodziewać się po nowych przygodach Funky'ego?

 

B.P.: Będzie bez litości dla wrogów, a także swoich, gdy przestają nam ufać.

 

"NF": Funky w Hollywood. To brzmi jak bajka. Jak się z tym czujesz? Jak widzisz ten niekwestionowany sukces? Co sądzisz o planowanej obsadzie?

 

B.P.: Bo to jest jak bajka. Jeśli się spełni, będziemy mogli mówić o sukcesie, póki co jest zabawnie, można sobie pogdybać. Obsada jest niezła. Matthew McConaughey jest nawet w typie urody Funky’ego Kovala. Cieszę się też, że Borys Szyc jest blisko centrum wydarzeń. Myślę, że rola Chrisa Petersena jest ważna, choć krótka.

 

"NF": Co Amerykanów urzekło w Funkym? Czy zwrócili uwagę na coś, co dla Ciebie było marginalne, czy poruszyło ich to, co i Ciebie?

 

B.P.: Funky może się podobać, gdyż ewoluuje w trakcie rozwoju wydarzeń, które zaczynają go przerastać. Pojawienie się sobowtóra jeszcze bardziej komplikuje i tak zawikłaną akcję, lecz Koval radzi sobie. Amerykanie lubią takie postawy, a określenia you're on your own lub deal it yourself to potwierdzają.

 

"NF": Czy wiadomo już, które przygody Kovala zostaną zekranizowane?

 

B.P.: Od początku interesuje ich "Bez oddechu".

 

"NF": Tyle lat z jedną postacią… Funky to już chyba jak członek rodziny. Traktujesz to jeszcze jak pracę, czy jest to coś więcej?

 

B.P.: Coś więcej: obowiązek nie dania dupy. Nie wolno rozczarować fanów, byłby to błąd najpoważniejszy.

 

 

Nowa Fantastyka

Rekomendacje

Polecam wiadomość:

Rekomendowana:

 

 

 

A teraz...

Poleć znajomym

Drukuj

Opinie: 5

 
Funky Martin 28-07-10 12:38 Coś pan Bogusław nie był rozmowny... Trzymam kciuki za nową wersję na łamach pisma. Co do filmu to mam obawy czy Jankesi podołają i nie wyjdzie amerykański Wiedźmin... więcej
Matthew McConaughey? Zaq 28-07-10 11:55 Koval w Hollywood? I Matthew McConaughey w głównej roli? LOL. Stopczyk, co wy tam palicie? więcej
Funky Koval rządzi!!!! Volfra-Hammurabi 28-07-10 10:36 Z wypiekami na twarzy czytałam jego przygody cichcem przed rodzicami. Dziękuję za niego!!!!
Pozdrawiam, więcej
dd r 28-07-10 08:11 A na IMDB ani slowa o tym, ze ma powstac Funky Koval. heh. więcej
Oo 27-07-10 14:33 OOOOOOOoooo więcej

Dodaj swój komiks i zaloguj się do strefy

Nie masz jeszcze konta? Załóż konto Zapomniałeś hasła?

Ankieta - W ekranizację, którego z polskich komiksów wierzysz najbardziej?

Łaumy
7.2 %
Funky Kovala
22.6 %
Thorgala
70.2 %
Łączna liczba głosów: 4531

O firmie | Dla prasy | Reklama | Biznes z WP | Skontaktuj się z WP | Praca | Prywatność | Polityka antyspamowa| Regulamin

Zobacz wszystkie serwisy | RSS

Copyright © 1995-2010 Wirtualna Polska