Kontynuujemy podsumowanie 2009 roku. Dzisiaj publikujemy odpowiedzi na pytanie o najlepszy komiks roku - polski i zagraniczny. Nie jest wielkim zaskoczeniem, że zaszczytny tytuł najlepszego polskiego komiksu przypadł "Łaumie" Karola Kalinowskiego. Krytycy docenili sprawność warsztatową i magiczną historię."Łauma" zebrała zdecydowaną większość głosów, a pozostałe nominowane komiksy pozostały daleko w tyle. Inaczej sytuacja wygląda przy komiksach zagranicznych (od strony 7). Tutaj niemal każdy krytyk wskazał inny tytuł.
NAJLEPSZY POLSKI KOMIKS 2009 ROKU
„Łauma” Karola Kalinowskiego. Mądry i minimalistyczny komiks, w którym skondensowano maksimum treści w minimum formy. Po za tym nie chcieliśmy wskazywać na reedycje, żal nam też węża i boimy się podpaść starym bogom...
redakcja serwisu Aleja Komiksu
„Łauma”. KRL nie miał żadnej konkurencji w temacie komiksu polskiego. Jego komiks jest tak dobry, że spokojnie mógłby konkurować o laur „komiksu roku”.
Dominik Szcześniak, redaktor naczelny „Ziniola”
„Łauma”. Wydawniczy hit Kultury Gniewu i najlepsze dzieło w dorobku KRL'a. Dopracowane rysunki i scenariusz, który wymagał głębszego researcha potwierdziły umiejętności Kalinowskiego. Niby pozycja dla dzieci, ale zabawy przy tym masa. Jedyny minus: za krótkie.
redakcja serwisu DC Multiverse
Karol „KRL” Kalinowski - „Łauma” – za magię bajek z lat dziecinnych i komiks dla osób w każdym wieku.
Paweł Kamiński, MotywDrogi.pl
Jako że najlepszy stworzony w 2009 roku polski komiks ukaże się na rynku dopiero w roku 2010, to pole manewru mam mocno ograniczone, a przez co wybór łatwiejszy: „Łauma” Karola Kalinowskiego, za styl, atmosferę i potencjał. Fajne eksperymenty z komiksowymi klasykami na swoim blogu przeprowadza również Luke Mica.
Konrad Hildebrand, MotywDrogi.pl
„Łauma” Karola Kalinowskiego, która zadebiutowała na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu w Łodzi i z miejsca stała się hitem, zdobywając na tej samej imprezie najwięcej głosów dla najlepszego komiksu. Jeśli ktoś wątpi w polskich twórców, to powinien koniecznie zaopatrzyć się w ten uroczy albumik i przemyśleć swoje poglądy.
Łukasz Mazur, KoloroweZeszyty.pl, Larsenofilia.blogspot.com
„Łauma”. Karol Kalinowski stworzył tytuł wybitny, który każdy szanujący się miłośnik komiksu powinien mieć na półce, nawet gdyby miał tam stać tylko jeden album. Czy pisałem, że to komiks piękny, mądry i dojrzały? To dorzucę jeszcze, że uroczy i wywołujący ciepło w serduchu. A nad nami powiewa amerykańska flaga i lecą napisy końcowe.
Maciej Reputakowski, komiks.polter.pl
W 2009 roku wyszło bardzo mało albumów made in Poland. Bardzo udanie zadebiutował Przemek Surma z „Hmmarlowe i niedole Julitty”, ale jeszcze lepiej zaprezentował się chyba KRL w „Łaumie”. Karol Kalinowski pokazał, że okrzepł nie tylko jako twórca komiksowy, ale również jako „storyteller” z prawdziwego zdarzenia.
Kuba Oleksak, KoloroweZeszyty.pl
„Łauma” Karola Kalinowskiego. Bo to zdecydowanie komiks na światowym poziomie. Świetnie narysowany, doskonale opowiedziany. Mądry, słodki i śmieszny.
Tomasz Pstrągowski, Komiksomania.pl
Polecam wiadomość:
Rekomendowana:
Opinie: 1