Encyklopedia Undergroundu

Tagi: recenzja, kultura gniewu, Robert Crumb

08.02.2010 | Maciej Wycinek

Encyklopedia Undergroundu

W dwa lata po polskiej edycji "Kota Fritza" Kultura Gniewu sięgnęła w końcu po inną popularną kreację Robrta Crumba – Pana Naturalnego. "W niniejszym tomie zebrano niemal wszystkie ogłoszone drukiem opowieści o mnie" – w taki sposób Naturalny podsumowuje opasły album ze swoimi przygodami. I rzeczywiście, jest co czytać.

 

"Pan Naturalny", to shorty, paski i dłuższe historyjki ujęte chronologicznie od 1966 do 2001 roku. Daje nam to trzydziestopięcioletni żywot jednej z najciekawszych postaci stworzonych przez legendę undergroundu. Dodajmy jeszcze, że komiksy te przedrukowano z wielu różnych źródeł. Między innymi: "Zap", "Hup", "East Village Other", "Yarrowstalks", a także "Mystic Funnies" czy "Mr. Natural"… Wybaczcie nie mogłem się powstrzymać – w końcu nie codziennie robi się zestawienia takiej klasyki. Nie codziennie, bowiem ukazują się u nas albumy tej kategorii co "Pan Naturalny". W świetle powyższego wstępu słowo "Encyklopedia undergroundu" nie jest żadnym nadużyciem.

 

Obowiązkiem historyka jest przypomnienie lub raczej uświadomienie, z czym mamy do czynienia. A to dość trudne zadanie – Mr. Natural jest przecież wyjątkowo zagadkową postacią.  Fred Naturalny to starszy, krępy mężczyzna niewysokiego wzrostu, łysy o długiej, białej brodzie, ubrany w jasną tunikę, spod której wystają dużych rozmiarów półbuty (w stylu "keep on truckin"). Nie przypadkiem jego wygląd przywodzi na myśl starotestamentowe wyobrażenie Boga – Mr. Natural jest powszechnie uznawany za świętego, mędrca, proroka i cudotwórcę. Dysponując dziwnymi magicznymi mocami nie jest jednak pozbawiony wad. Mizoginistyczny i cyniczny, drwi ze swoich wyznawców, szydzi z pokolenia dzieci kwiatów, wykorzystuje i upokarza kobiety, a niekiedy uprawia nawet seks z niemowlęciem (większym od niego, ale wciąż niemowlęciem).

 

Naturalnego otacza cała rodzina postaci, wśród których kilkoro odgrywa wązniejszą rolę. Flakey Foont zwany tutaj Flakey Mazgajem, to gość który jest nieodłącznym towarzyszem naszego bohatera. Typowy mieszkaniec przedmieść dużej amerykańskiej metropolii, przerażony kruchością i bólem swego istnienia. Jego zadanie polega na chodzeniu za mędrcem i naprzykrzaniu mu się kolejnymi bezsensownymi pytaniami. Trzeba przyznać, że jest w tym dość konsekwentny - jego obecność na kartach komiksu trwała nieprzerwanie od momentu debiutu (1966) do ostatniej (jak dotąd) przygody z 2001 roku. Nazywany kilkakrotnie "adwersarzem" lub "największym przeciwnikiem" hippisowskiego guru zmienia się wraz z postępującymi dekadami (starzeje się, zakłada rodzinę, pracuje, itd.). Niestety jego przemiana jest jedynie zewnętrzna – po latach wciąż pozostaje pełnym lęków sfrustrowanym mieszkańcem przedmieść, który nie potrafi się do niczego zdystansować.

 

Dramat postaci Flakeya polega na tym, że bezkrytycznie wierzy w każde wypowiedziane przez Pana Naturalnego słowo czy objawioną mądrość. I to, mimo że za każdym razem okazuje się być to kolejnym trikiem, sztuczką aroganckiego starca. Dlaczego zatem oglądamy męczarnię Mazgaja? Bowiem Mr Natural to spowiednik i psychoanalityk pokolenia 1968. A mimo to będąc guru kontrkultury jednocześnie wskazuje na jej ideowy paradoks. Słowem jego droga to indywidualizm, która jest zaprzeczeniem koncepcji komuny hipisowskiej.

 

Rekomendacje

Polecam wiadomość:

Rekomendowana:

 

 

 

A teraz...

Poleć znajomym

Drukuj

Opinie: 0

 
Nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Dodaj swój komiks i zaloguj się do strefy

Nie masz jeszcze konta? Załóż konto Zapomniałeś hasła?

Ankieta - W ekranizację, którego z polskich komiksów wierzysz najbardziej?

Łaumy
7.3 %
Funky Kovala
22.7 %
Thorgala
70 %
Łączna liczba głosów: 4609

O firmie | Dla prasy | Reklama | Biznes z WP | Skontaktuj się z WP | Praca | Prywatność | Polityka antyspamowa| Regulamin

Zobacz wszystkie serwisy | RSS

Copyright © 1995-2010 Wirtualna Polska