Album „Hmmarlowe i niedole Julitty” to imponujący debiut. Zaskakujący, dojrzały, plastycznie wysmakowany. Znany wcześniej tylko wąskiemu gronu komiksowych maniaków Przemysław Surpiko staje się dzięki niemu jednym z tych artystów, na których kolejne albumy czekamy z niecierpliwością.