Robert Crumb kontra Biblia

Tagi: biblia, komiks, satyra

01.10.2009 | Tomasz Pstrągowski

Robert Crumb kontra Biblia

(fot. AFP)

Kontrowersyjny amerykański rysownik - legendarny Robert Crumb - postanowił zmierzyć się z materią Pisma Świętego. I jak mówi: „Biblii nie trzeba wyśmiewać. Sama w sobie jest wystarczająco zwariowana”.

 

Nad „Robert Crumb’s Book of Genesis” („Księga Rodzaju Roberta Crumba”) artysta pracował cztery lata. Premiera liczącego 220 stron albumu zapowiadana jest na październik. Tytuł ukaże się jednocześnie w Europie, Stanach Zjednoczonych i Brazylii.

 

- Ludzie są poważnie walnięci, skoro przez tyle lat brali tę książkę na serio - cytuje Crumba agencja AFP. - Idea, że miliony traktują to poważnie jest absurdalna. Biblia nie musi być wyśmiewana. Sama w sobie jest wystarczająco zwariowana.

 

Podczas konferencji prasowej Crumb stwierdził, iż by narysować Księgę Rodzaju musiał odrzucić swoje katolickie wychowanie i stać się gnostykiem z „duchową misją” (zdaniem gnostyków Bóg stworzył świat, lecz już się nim nie interesuje, ludzie więc muszą zbawić sami siebie). Zdaniem artysty Biblia to jedynie mit. Nie jest zatem słowem Boga, a człowieka.

 

Crumb zobrazował Wszechmogącego jako brodatego starca, odwołując się do patriarchalnego stereotypu. Artysta przyznał, że stało się tak, na skutek bardzo potężnego snu, który miał w 2000 roku, i w którym Bóg wyglądał dokładnie tak.

 

- Starałem się nie podkreślać płci, żeby niczego nie wyśmiewać - powiedział rysownik - ale nigdy nie zadowolisz prawdziwych wyznawców. Jeżeli mieszasz w świętych tekstach, komuś się to nie spodoba.

 

- Być może ktoś będzie próbował mnie zabić - dodał odwołując się do niepokojów, jakie wybuchły po opublikowaniu w Danii karykatur Mahometa.

 

Robert Crumb to jeden z najwybitniejszych i najbardziej wpływowych artystów komiksowych XX wieku. To on stał na czele undergroundowej rewolucji, która w latach sześćdziesiątych odmieniła oblicze komiksu. Rysownik znany jest ze swojego bezkompromisowego podejścia i całkowitego braku szacunku dla jakichkolwiek świętości. W latach sześćdziesiątych, będąc idolem hippisów, nie bał się wyśmiewać ich ideologii. Niejednokrotnie atakował także feminizm, a jego komiksy wielokrotnie oskarżane były o rasizm, seksizm i szerzenie pornografii. Sam Crumb przedstawia siebie jako znerwicowanego, zamkniętego w sobie odludka, który nie może poradzić sobie z seksualnymi obsesjami.

AFP

Rekomendacje

Polecam wiadomość:

Rekomendowana:

 

 

 

A teraz...

Poleć znajomym

Drukuj

Zobacz także:

Komiksy

Autorzy

Newsy

Opinie: 1

 
interpetowanie Biblii borubar 02-10-09 12:18 Bardzo poprawne światopoglądowo jest wyśmiewanie religii zwłaszcza katolickiej i wszystkiego co się z nią wiąże, można liczyć na poklask i uznanie innowierców a nawet zostać przez nich namaszczonym i uzyskać wpływy, rozgłos i nowe możliwości dostępu do międzynarodowych mediów.Jednak nie wolno wyśmiewać innych religii czego jak pewnie wszyscy wiecie nikt nie robi ! odpowiedz | Zgłoś do moderacji
barnaba borubar 02-10-09 12:27 już nie rób z was męczenników, jaką religię mam krytykować skoro żyję w katolickim kraju? Czy przez że odchodzę od wiary to staję się automatycznie muzułmaninem? To chyba błędna logika. Tym że Polscy kierowcy narzekają na stan naszych dróg też jesteś zdziwiony i pytasz ich dlaczego nie krytykują tych w Bangladeszu? W dodatku uznasz że cieszą się za to estymą za granicami? odpowiedz | Zgłoś do moderacji

Patronaty

Ankieta - W ekranizację, którego z polskich komiksów wierzysz najbardziej?

Łaumy
7.4 %
Funky Kovala
23.5 %
Thorgala
69.1 %
Łączna liczba głosów: 712

O firmie | Dla prasy | Reklama | Biznes z WP | Skontaktuj się z WP | Praca | Prywatność | Polityka antyspamowa| Regulamin

Zobacz wszystkie serwisy | RSS

Copyright © 1995-2010 Wirtualna Polska