22.02.2011 | Tomasz Pstrągowski
Wydana z okazji Roku Chopinowskiego dwujęzyczna antologia komiksowa "Chopin New Romantic" znalazła się na ustach wszystkich. Powodem jest materiał telewizji TVN Warszawa, w którym komiksowi zarzuca się, że propaguje niewłaściwy obraz słynnego Polaka. Sprawa bulwersuje dziennikarza, gdyż album sfinansowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych i polska ambasada w Berlinie.
Głównym bohaterem zrealizowanego przez Cypriana Jopka materiału jest Janusz Owsiany, społecznik z warszawskiej Pragi. To on dostrzegł w komiksie Krzysztofa Ostrowskiego (artysty i muzyka popularnego zespołu Cool Kids of Death) wulgaryzmy. Główny bohater narysowanej przez Ostrowskiego miniatury to przypominający Chopina muzyk, który ma dać koncert w ramach obchodów Roku Chopinowskiego. Koncert odbywa się w więzieniu, a większość kontrowersyjnych dialogów rozgrywa się pomiędzy głównym bohaterem, a jego przyjacielem.
Owsiany chciał przekazać komiks szkołom, ale gdy zorientował się, co do jego zawartości, zainteresował sprawą telewizję. W materiale wypowiadają się Gabriele Lesser (korespondentka niemieckiej gazety "Tageszeitung") i Conrado Moreno (gwiazda telewizji, znany między innymi z "Europa da się lubić"). Oboje uważają, że to kiepski sposób na promocję Polski, ale nie ustosunkowują się do treści samego komiksu.
Dziennikarz TVN skontaktował się z konsulatami polskimi w Niemczech, gdzie uzyskał informację, że urzędnicy rozważali posłanie albumów do niemieckich szkół. Nie doszło do tego, gdyż w porę dostrzeżono kwieciste słownictwo.
Sprawą zainteresowali się redaktorzy serwisu Blogmedia24.pl, którzy wystosowali pismo do Ministra Spraw Zagranicznych. Żądają w nim "wyczerpującej informacji, jak w placówce służby dyplomatycznej Rzeczpospolitej Polskiej mogła zostać podjęta decyzja o wydaniu 30 tysięcy euro na coś tak prostackiego, chamskiego, w dodatku z elementami chamskiego antysemityzmu. Kto personalnie zatwierdził projekt i wydał zgodę na publikację pod szyldem: wydawca: Botschaft der Republik Polen in der Bundesrepublic Deutschland". Pod listem podpisała się prezes zarządu Elżbieta Szmidt.
"Komiks Ostrowskiego to jeden z najlepszych polskich komiksów", "Problem odbioru komiksu opiera się na niezrozumieniu istoty medium. Rewolucja obyczajowa na świecie nastąpiła niemal pół wieku temu i są komiksy, których nigdy w życiu nie pokazałbym swojemu dziecku" - przeczytaj komentarze znawców komiksu.
Przedstawiciel wydawnictwa Kultura Gniewu odmówił komentarza w tej sprawie.
Sam Ostrowski jest zdziwiony aferą. "Pokazałem, co dzieje się w Roku Chopinowskim. Stąd akcja komiksu umiejscowiona jest m.in. w więzieniu - cytuje rysownika Gazeta.pl. - Komiks to jest pojemne medium, tak jak film, czy książka, które dopuszcza różne formy."
W końcu sprawą zainteresowali się także politycy. Najciekawszy komentarz wygłosił europoseł Marek Migalski z PJN. "Ktoś uznał, że to jest "coolerski" i "gitny" pomysł. Okazało się, że ani jeden ani drugi. Teraz trzeba będzie za to zapłacić. My jako podatnicy zapłaciliśmy za to 120 tysięcy złotych, ktoś powinien zapłacić za to stanowiskiem" cytuje polityka Tokfm.pl.
PILNE! Podczas zakończonej właśnie konferencji prasowej przedstawiciele Ministerstwa Spraw Zagranicznych powiedzieli, że treść komiksu jest wulgarna. Cały nakład albumu ma zostać zniszczony.
- Mleko się wylało, a publikacja musi być zniszczona - powiedział wiceszef MSZ Jan Borkowski. - Mamy do czynienia z przypadkiem, który nie powinien się zdarzyć. Projekt, który był zatwierdzony - na bardzo wstępnym etapie - przez ministerstwo (...) został zrealizowany w formie, która jest niedopuszczalna. Nie może być dystrybuowana ta publikacja, która miała służyć promocji Fryderyka Chopina i Polski, nie będzie dystrybuowana. Ubolewamy, że w ogóle doszło do takiej sytuacji.
Album powstał ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych i ambasady polskiej w Berlinie. Jego wykonanie zlecono wydawnictwu Kultura Gniewu. W zbiorze znajdują się komiksowe miniatury powiązane (czasami luźno) z postacią słynnego kompozytora, ich autorami są Jakub Rebelka, Marcus "Mawil" Witzel, Jacek Frąś, Sascha Hommer, Krzysztof Ostrowski, Agata "Endo" Nowicka, Andreas Michale, Patryk Mogilnicki, Jan-Frederik Bandel, Monika Powalisz, Grzegorz Janusz.
Koszty publikacji to 30 tysięcy euro (około 120 tysięcy złotych).

Komentarz redakcyjny
Cyprian Jopek, dziennikarz TVN Warszawa, wpadł na trop skandalu. Jest nim wydany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych i ambasadę polską w Berlinie album "Chopin New Romantic". A dokładniej jeden zamieszczony w nim komiks autorstwa Krzysztofa Ostrowskiego (będącego także muzykiem Cool Kids of Death, kapeli która śpiewała kiedyś, że ma butelki z benzyną i kamienie wymierzone w ludzi z pierwszych stron gazet - czyżby materiał na kolejny skandal?).
Jopek, zaalarmowany przez praskiego społecznika, dostrzega zagrożenie dla niewinnych niemieckich dzieci (to zaskakujące, że dopuszczamy już do siebie myśl, że jakiś Niemiec może być niewinny), które po lekturze komiksu mogą mieć błędne pojęcie o polskiej kulturze. By udowodnić swoją tezę sięga po takie kulturalno-komiksowe autorytety jak Gabriele Lesser (korespondentka "Tageszeitung", historyk, specjalistka od II wojny światowej) i Conrado Moreno (gwiazda telewizyjnych show, od "Europa da się lubić" po "Gwiazdy tańczą na lodzie"). Zagraniczne autorytety poproszone o komentarz zgodnie orzekają, że przekleństwa wystawiają Polsce złą laurkę. Bo przecież w Polsce się nie przeklina, w Polsce nie ma więzień, a już wytatuowane indywidua wykorzystujące wulgarne słownictwo w ogóle nie występują w naszej strefie klimatycznej.
Co ciekawe, ani Jopek, ani Moreno, ani Lesser nie odnoszą się do samego komiksu, który dosyć inteligentnie wyśmiewa nadmuchane, tandetne rocznicowe obchody, organizowane w Polsce z bolesną regularnością, a na których zarabiają wszyscy, bez względu na talent czy przesłanie. W 6-minutowym materiale nikt nie zadaje sobie pytania, czy komiks Ostrowskiego ma wartość artystyczną. Nikt nawet nie mówi, o czym w zasadzie jest ta obrazkowa miniatura. A szkoda, bo materiał na aferę jest większy, wszak główny bohater wyraźnie wzorowany jest na Michale Wiśniewskim, a z nim jak wiadomo wiążą się same skandale.
Oczywistym błędem polskich służb dyplomatycznych była próba rozprowadzenia komiksu wśród dzieci. Działano w myśl głupiego hasła, że "skoro komiks, to dla dzieci". Ale z materiału TVN Warszawa nie dowiadujemy się nawet, czy były to niewinne dzieciątka w wieku przedszkolnym, czy może już całkiem dorośli licealiści, którzy najprawdopodobniej o wiele lepiej radzą sobie z sarkazmem i czytaniem komiksów niż dziennikarze kanałów informacyjnych. Niemniej jednak zarzuty wobec Ministerstwa Spraw Zagranicznych o to, że odważono się sfinansować nowatorski, komiksowy projekt to czysty populizm. Podchwycony zresztą przez populistów z Blogmediów24, którzy już zażyczyli sobie głów odpowiedzialnych za to świętokradztwo urzędników.
Tomasz Pstrągowski
Polecam wiadomość:
Rekomendowana:
Komiksy
Autorzy
Newsy
Opinie: 63
Ludzie lubią wulgaryzmy, goliznę,... więcej
'dziś być chamem jest w dobrym tonie'-jak powiedział Ernest Bryll,ale..Ostrowski posunął się za daleko!Niech se 'chamu ... więcej
Gafy Komorowskiego i przekręty PO!!!! więcej
jakby czekało na wydanie, wśród ' swoich', może ktoś to sprawdzi, z łaski sw ... więcej
a jeszcze smutniej, kiedy człowiek po ... więcej